Nie słyszę serca.
Huk rozlał się po uszach.
Uciekam i odpoczywam.
Dźwięk powiedział im o mnie.
Jak wygłodniałe sępy ruszyli.
By zabić.
By uciszyć.
By pożreć.
Nie widzę cieni.
Zamknąłem się w sobie.
Jestem pełen strachu.
Chowam się i kurczę.
Zgubiłem myśli na sekundę.
Poddałem się bez walki.
Teraz mnie maja.
By zabić.
By uciszyć.
By pożreć.
Tak długo walczyłem.
Tak wiele przetrwałem.
...a to była moja ostatnia noc.
By uciec.
By odejść.
By żyć.
Trzask.
Krew.
Brud.
Drewno.
Dym i woda.
Tak długo walczyłem.
Tak wiele przetrwałem.
Tak wiele przetrwałem.
Tak wiele przetrwałem.
Tak wiele straciłem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz